POPIERAM PROJEKT |
|
|
|
|
ZAPRASZAMY DO POPARCIA PROJEKTU ! CZEKAMY NA KOMENTARZE ZA KTÓRE JUŻ TERAZ BARDZO DZIĘKUJEMY ! "Polub" nasz projekt również na Facebooku Big Beautiful Women Projekt
Nasz projekt popiera również Pan Szymon Bojko (urodzony w 1917 roku w Warszawie), krytyk, historyk sztuki i design’u, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Autor licznych publikacji poświęconych sztuce współczesnej, grafice projektowej i design’u. Autor książek, m.in. Polska Sztuka Plakatu (1972), New Graphic Design in Revolutionary Russia (1972), Polish Roots, American Artists of Polish Descent and Poles in American Art.
"O kobiecie bbw, czyli big beautiful woman – głos dojrzałego mężczyzny
Zachęcono mnie do wypowiedzenia się w Projekcie o nie małej wadze stereotypu, natury społecznej i estetycznej. Dotyczy on kobiet o wyższej objętości cielesnej, w języku potocznym, wręcz obraźliwym, zwie się: gruba, otyła.. W USA gdzie pracowałem przez wiele lat, odczuwało się ich obecność niemal powszechnie. Media, zwłaszcza telewizja, kobiece programy na wiele sposobów, niosły im porady. Natomiast w Brazylii, moje studentki i młode kobiety na ulicach i plażach, obnosiły z dumą swoje pełne, zaokrąglone ciała. Zatem mamy do czynienia z tematem wielce zawiłym geograficznie, kulturowo i obyczajowo. Zanurzmy się w wizerunkach z oddalonych epok cywilizacji. Tam odnajdziemy źródła wielości postrzegania urody kobiecej. Znamy epoki średniowiecznej adoracji, inne nacechowane wyraźną niechęcią, lub wzgardą kobiety, nie przystającej do uznanego archetypu. Najstarsze wizerunki malowane na skałach dają wyobrażenie o pochwale rozbuchanej otyłości, jako nieodłącznego atrybutu płci żeńskiej. Późniejsze zapisy w wielu kulturach budują ideał piękna z obfitości ciała. Kobiety, jakby świadomie, kierując się instynktem, dążyły do takiego stanu. Wielcy malarze, wiedzeni własnym zmysłem smaku i wyczuciem czasu, nazwijmy to modą, wybierali z reguły otyłe modelki. Odnajdujemy je na obrazach Rubensa, Tycjana i Rembrandta, także w rysunkach Picasso. Dla wątku tu omawianego- ekspresji ciała, pouczająca jest twórczość słynnego angielskiego malarza i rysownika Aubrey Beardsleya (lata 1890-e), wśród nich ilustracje do „Salome” oraz postacie Mesaliny i Lizystraty. Owe czarno-białe kompozycje rysunkowe, oszałamiają zmysłowością i domyślną „wagą” obnażonych pań, obok wiotkich, ezoterycznych istot. Dla kontrastu, obłe kształty modelek elektryzujących erotyką, z obrazów Tamary Łempickiej, za którą goniłem w szalonej podróży, od Teksasu do jej willi w Cuernavaca w Meksyku, mieszczą się w nader skrótowej formule bbw. szymon bojko adorator kobiet"
---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Witam,jestem Sylwia-fotograf amator a prywatnie kobieta size plus;) Chciałabym pogratulować Państwu pomysłu na sesję-BRAWO!Z własnego doświadczenia wiem jak trudne jest przekonywanie nawet szczupłych kobiet do obiektywu-nie wierzą ,że są piękne ,podobnie jest też z kobietami takimi jak ja,które czują się traktowane stereotypowo,nie atrakcyjnie .Z chęcią robię zdjęcia rodzinie i znajomym...ale sama unikam fotografowania siebie mimo,że jestem osobą śmiałą i pewną siebie /komentarz nadesłany mailem/
Witam, Doskonale wiem o czym mówię, ponieważ samą mnie dotyka problem wszelkich stereotypów. Wiele razy poddawałam się drakońskim dietom jak i tym, które obiecują zdrowe i skuteczne odchudzanie, jednak żadna z nich nie przynosiła efektów, a wręcz przeciwnie za każdym razem wzbudzała we mnie poczucie beznadziejności, że nie umiem dać sobie rady z samą sobą. Najgorsze jednak w tym wszystkim nie to, że nie przynosiły one oczekiwanych efektów, lecz to że tak na prawdę nie mogę powiedzieć, że nie lubię siebie i swojego ciała. Moment nie akceptacji siebie pojawia się w momentach oceny przez środowisko. Pomimo wielu wypowiedzi znajomych, że nie przeszkadza im moja tusza, że nie odbierają mnie inaczej, a wręcz przeciwnie uwielbiają mnie jaką jestem, sama odczuwam, że nie do końca tak jest i zaczyna mi brakować w wielu momentach pewności siebie. Wiele razy walki z samą sobą podejmowałam także w momentach, gdy chciałam sobie kupić jakiś fajny ciuszek, a tu nagle okazuje się, że sklepy nie oferują sensownych ubrań w rozmiarze 44+ dla młodych kobiet, a jedynie dla starszych pań - choć podejrzewam, że wielu z nich i one by nie założyły. Nie potrafię zaakceptować ogólnego "kanonu" piękna i atrakcyjności. Czy my większe kobiety nie mamy prawa czuć się pięknie i atrakcyjnie?! Oczywiście, że mamy! Niestety w wielu przypadkach, gdy nabieramy już pewności siebie, jesteśmy nijako tłumione przez otoczenie. Chciałabym w końcu zaakceptować siebie w 100%. Poznać wszystkie mocne strony swojego wyglądu, które przyćmią większe niedoskonałości. Marzę także o odkryciu swojej atrakcyjności seksualnej. Nie da się ukryć, że pomimo że każdy ma inne typy i ideały, ja mam wrażenie że jestem kompletnie nieatrakcyjna. Chciałabym przekonać się, że nie jest to prawda. serdecznie pozdrawiam i gratuluję genialnego pomysłu, Anna /komentarz nadesłany mailem/
Witam serdecznie :) /komentarz nadesłany mailem/
Nazywam się Agnieszka Piegutkowska mam 37 lat i uważam że jest to najlepszy moment aby udowodnić sobie że jestem fajna mimo moich okrągłych kształtów.Już nie walczę aby zrzucić kilogramy tylko staram się żyć i cieszyć się drobiazgami.Jestem mężatką i mam syna 14 latka,nie oceniają ani nie krytykują ale pewnie woleliby mieć w domu laskę niż grubaskę.Wybieram ubrania takie by się nie rzucały w oczy ,gdyż boję się krytyki .Lubię się fotografować ale tylko w domu dla zabawy i poprawienia humoru.Gdy mam wyjście rodzinne to idę do fryzjera i robię sobie jak ja to mówię fajną i odlotową fryzurkę ,wtedy jest moja chwila. Bardzo ludzie są nietolerancyjni wobec grubasów ,nie wiedzą że jest trudno utrzymać wagę i walczyć ze spojrzeniami.Naprawdę pomysł ukazania kobiet o większym rozmiarze jest świetny. Agnieszka /komentarz nadesłany mailem/ Witam ( komentarz nadesłany mailem) Kobitki przy kości to zajefajne stworzonka. od najmlodszcyh lat jestem okraglejsza niz inne dziewczyny ale kocham siebie i akceptuje taka jaka jestem. kochanego ciałka nigdy za wiele. najwazniejsze to akceptowac siebie takim jakim sie jest. mam to szczescie ze otoczenie takze mnie akceptuje a jesli sie komus nie podobam to niech spada na drzewo!!! Ty Agnieszko bardzo mi sie podobasz i duzy szcunek za kawal dobrej roboty jaka odwalilas. Kobieta puszysta ma jeszcze jedna zalete w zime daje ciepełko a latem daje cień (komentarz zaczerpnięty ze strony www.agaczerwinska.com )
sama mam kompleksy na punkcie swojej sylwetki jednak znam wiele osób podobnych do mnie, które oprócz niesamowitego wdzięku mają wiele innych zalet o których zapomina współczesny świat mam nadzieje że wasz projekt powiedzie się i zmieni spojrzenie świata na osoby w rozmiarze XXL (komentarz zaczerpnięty ze strony www.agaczerwinska.com)
Witam serdecznie, nazywam się Anna ….. Ostatnio przypadkiem trafiłam na stronę BBW Projekt, jestem bardzo mile i pozytywnie zaskoczona, nie sądziłam, że ktoś kiedykolwiek podejmie się takiego przedsięwzięcia, kobiety otyłe bardzo długo były gnębione i odrzucane ze względu na swoją tuszę. Jestem osobą młodą, mam 20 lat, od dawna mam ogromne kompleksy, w które wpędza mnie moja własna rodzina. Nie będę oszukiwać, nie jestem bardzo przy tuszy, mój rozmiar to 40, jednak chciałabym kiedyś mieć możliwość wziąć udział w sesji zdjęciowej, jako modelka, lub po prostu przyczynić się jakoś do projektu. Z góry bardzo dziękuje za czas poświęcony na przeczytanie mojego listu. W pełni popieram projekt BBW. ( komentarz nadesłany mailem)
SZCZERZE GRATULUJĘ! To naprawdę perfekcyjny i odważny pomysł jak na dzisiejsze czasy! W 100% popieram! Pozdrawiam! ( komentarz nadesłany mailem) ( komentarz nadesłany mailem) Witam. Mam na imię Jola i mam 32 lata. Ja też jestem 42-44 rozmiarówką (po ciąży zostało). ( komentarz nadesłany mailem) Witam, wreszcie super babki wychodzą z cienia :D Nigdy nie myślałam, że wreszcie to nastąpi. Moje ciało przechodziło wraz ze mną etap negacji mnie, wielkiego wysiłku by wcisnąć się w rozmiar 38, łez i potu. A kiedy hmm, po dwójce dzieci okazało się że dobrnęłam do rozmiaru 50 to siadłam i płakałam. Po czasie prób odchudzenia się i braku akceptacji siebie olśnienie przyszło nagle i niespodziewanie :). W końcu lustro nie pęka jak się oglądam :D Jestem ładna, a że okrąglejsza? Czy to znaczy, że gorsza? Dzięki Waszej akcji miliony kobiet uwierzą, że nie rozmiar czyni nas człowiekiem, lecz to, jak umiemy czerpać radość z życia :) z życia w rozmiarze XXL :D
( komentarz nadesłany mailem) Witam! Niestety spóźniłam się z wysłaniem zdjęć do projektu, trudno może następnym razem się uda. Słuchałam audycji w radiowej trójce i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona tym co tam usłyszałam. Wreszcie ktoś zwraca uwagę na kobiety XXL. Sama nigdy nie nazwałam siebie grubaską choć rozmiar jaki noszę to 48. TO słowo było obraźliwe w szczególności z ust osób szczupłych ale wreszcie ktoś nie boi się powiedzieć ze duże kobiety też są piękne. Wiele razy spotkały mnie przykrości związane z moją tuszą aż do momenty gdy przyszło stanąć twarzą w twarz z miłością i człowiekiem, który każdą moją krągłość potrafi docenić. Ciągła presja ze strony rodziny doprowadzała do kłótni, braku zrozumienia aż w końcu wreszcie zostałam zaakceptowana taka jaką jestem...niestety tylko przez ukochanego. Wiele razy słyszałam komplementy na temat mojej buzi, jednak nigdy nikt nie pochwalił moich pośladów czy brzucha. Sama wiele razy mówiłam, że moja pupa żyje własnym życiem, a ja wypieram jej istnienie. Mam 23 lata jestem studentką wrocławskiej uczelni i cały czas szukam drogi rozwoju własnej osobowości, myślę, że ten projekt jest szansą wyzbycia się kompleksów kobiet okrągły dla których bycie człowiekiem w dużym rozmiarze jest największą kara... ( komentarz nadesłany mailem) Witam. Jestem Anida, mam 40 lat i mieszkam w Kołobrzegu. ( komentarz nadesłany mailem) Witam, ( komentarz nadesłany mailem) Witam,wreszcie super babki wychodzą z cienia :D Nigdy nie myślałam, że wreszcie to nastąpi. Moje ciało przechodziło wraz ze mną etap negacji mnie, wielkiego wysiłku by wcisnąć się w rozmiar 38, łez i potu. A kiedy hmm, po dwójce dzieci okazało się że dobrnęłam do rozmiaru 50 to siadłam i płakałam. Po czasie prób odchudzenia się i braku akceptacji siebie olśnienie przyszło nagle i niespodziewanie :). W końcu lustro nie pęka jak się oglądam :D Jestem ładna, a że okrąglejsza? Czy to znaczy, że gorsza? Dzięki Waszej akcji miliony kobiet uwierzą, że nie rozmiar czyni nas człowiekiem, lecz to, jak umiemy czerpać radość z życia :) z życia w rozmiarze XXL :D Pozdrawiam ciepło, Anna (komentarz nadesłany mailem) "Właśnie wróciłam ze szkoły, miałam ochotę usiąść i się rozpłakać- taki fatalny dzień. Po czym wchodzę tutaj czytam i automatycznie japa mi się cieszy. Najbardziej w projekcie podoba mi się to, że gdy jest źle zawsze znajdzie się babeczka, która potrafi podnieść na duchu - nawet jeśli robi to nieświadomie :)" (komentarz z Facebooka) "Witam! Niestety spóźniłam się z wysłaniem zdjęć do projektu, trudno może następnym razem się uda. Słuchałam audycji w radiowej trójce i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona tym co tam usłyszałam. Wreszcie ktoś zwraca uwagę na kobiety XXL. Sama nigdy nie nazwałam siebie grubaską choć rozmiar jaki noszę to 48. TO słowo było obraźliwe w szczególności z ust osób szczupłych ale wreszcie ktoś nie boi się powiedzieć ze duże kobiety też są piękne. Wiele razy spotkały mnie przykrości związane z moją tuszą aż do momenty gdy przyszło stanąć twarzą w twarz z miłością i człowiekiem, który każdą moją krągłość potrafi docenić. Ciągła presja ze strony rodziny doprowadzała do kłótni, braku zrozumienia aż w końcu wreszcie zostałam zaakceptowana taka jaką jestem...niestety tylko przez ukochanego. Wiele razy słyszałam komplementy na temat mojej buzi, jednak nigdy nikt nie pochwalił moich pośladów czy brzucha. Sama wiele razy mówiłam, że moja pupa żyje własnym życiem, a ja wypieram jej istnienie. Mam 23 lata jestem studentką wrocławskiej uczelni i cały czas szukam drogi rozwoju własnej osobowości, myślę, że ten projekt jest szansą wyzbycia się kompleksów kobiet okrągły dla których bycie człowiekiem w dużym rozmiarze jest największą kara... ( komentarz nadesłany mailem) (…) Mam 18 lat i sama jestem puszysta. Czasami jest mi z tym ciężko, al myślę, że każda kobieta jest piękna na swój sposób, a ciało to tylko dodatek do tego, co mamy w sobie. Jest Pani nieziemska! Dziękuję za szansę jaką jest projekt BBW, może w końcu Polacy spojrzą na nas jak na ludzi własnego pokroju, a może nawet lepszego. W końcu mamy więcej ciałka do kochania, tak?! :)) ( komentarz zaczerpnięty ze strony www.agaczerwinska.com)
(…)Nikt jeszcze nie stworzył takiego wspaniałego projektu. Niech BBW odniesie OGROMNY Sukces! Niech każdy się przekona ,że puszyste Kobiety są piękne i bardzo Sexy!(…) ( komentarz zaczerpnięty ze strony www.agaczerwinska.com ) Projekt jak najbardziej popieram! Uważam ze to co robicie jest świetne i warte uwagi. Dowodem na to jest odzew z jakim projekt sie spotyka. Słowa krytyki, również i tej niekonstruktywnej, były są i będą jak w przypadku każdej działalności medialnej a najważniejsze to sie nie poddawać i dalej robić swoje! Chciałam również zaznaczyć ze kiedy kliknęłam "lubię to" na Projekcie, spotkałam sie z kilkoma pozytywnymi komentarzami innych studentów na mojej uczelni w UK w stylu: "BBW are the best" wiec projekt ma również kilku wielbicieli za granica J ( komentarz zaczerpnięty z wizytówki naszego projektu na Facebooku)
Mam nadzieję, że dzięki BBW również w małych miejscowościach ludzie zaczną traktować grubasów jak normalnych ludzi. Niestety z tą tolerancją bywa różnie, dlatego jak najbardziej popieram, wspieram i rozpowszechniam :) Pozdrawiam serdecznie. ( komentarz zaczerpnięty z wizytówki naszego projektu na Facebooku)
Mam nadzieje ze Duże i na prawdę piękne panie przestana być zakompleksione dzięki temu genialnemu pomysłowi! Myślę, że to wspaniały pomysł! ( komentarz zaczerpnięty z wizytówki naszego projektu na Facebooku) |
Komentarze
Pełne kobiece ciało jest równie piękne, jak i o innej sylwetce.
Spotkałem się, w związku ze swoim poglądem, z ostracyzmem ze strony części środowiska, ale nadal podtrzymuję swoje zdanie: kobieta jest piękna, ciało ludzkie jest piękne, niezależnie od tego czy jest zaokrąglone bardziej czy mniej...
Pozdrawiam wszystkie Kobiety - szczupłe, "przeciętne" jak i oczywiście o pełniejszym kształcie
A Kasia Piwowarek jest po prostu prześliczna :)
Jesteś nie tylko "ciałem", posiadasz duszę, charyzmę, osobowość, poczucie humoru, polot i wszystko to, co powinna mieć kobieta!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.